Masz kilka godzin na górską wycieczkę i chcesz zdobyć najwyższy szczyt Gór Świętokrzyskich bez planowania skomplikowanej wyprawy? Szlak na Łysicę ze Świętej Katarzyny jest krótki, dobrze oznakowany i dostępny także dla początkujących, choć kamieniste podejście potrafi zaskoczyć po deszczu lub zimą. Poniżej opisuję przebieg trasy, alternatywne warianty, czas przejścia, bilety, przygotowanie oraz zasady obowiązujące w parku.
Najważniejsze informacje o wejściu na Łysicę
- Najpopularniejszy wariant prowadzi czerwonym szlakiem ze Świętej Katarzyny.
- Do pokonania jest około 2,5 km w jedną stronę, a wejście zajmuje przeciętnie około 1 godziny.
- Łysica ma wysokość 614 m n.p.m. i należy do Korony Gór Polski.
- Wstęp na szlaki Świętokrzyskiego Parku Narodowego kosztuje 11 zł normalny lub 5,50 zł ulgowy.
- Na trasie występują kamienie, korzenie i śliskie fragmenty, dlatego sandały nie są dobrym pomysłem.

Najkrótsza i najbardziej naturalna droga prowadzi ze Świętej Katarzyny
Najczęściej wybierany jest czerwony szlak ze Świętej Katarzyny. To fragment Głównego Szlaku Świętokrzyskiego imienia Edmunda Massalskiego, który dalej biegnie przez Kakonin, Hutę Szklaną i okolice Świętego Krzyża.
Wejście zaczyna się przy wejściu do Świętokrzyskiego Parku Narodowego. Po drodze mija się okolice klasztoru sióstr Bernardynek, kapliczkę oraz źródełko św. Franciszka. Początkowo trasa prowadzi przez las dość łagodnie, ale im bliżej wierzchołka, tym częściej pojawiają się kamienne stopnie, korzenie i luźne głazy.
Odcinek ze Świętej Katarzyny na Łysicę ma około 2,5 km. Samo podejście zajmuje zwykle 60-75 minut, a przejście tam i z powrotem około 2-2,5 godziny. Do tego warto doliczyć czas na odpoczynek, zdjęcia i ewentualne oczekiwanie przy bardziej zatłoczonych fragmentach.
Szczyt nie oferuje szerokiej panoramy, ponieważ znajduje się w lesie. Na miejscu zobaczymy jednak charakterystyczny krzyż, skaliste podłoże i fragmenty świętokrzyskiego gołoborza. Dla mnie właśnie ta surowa, leśna atmosfera jest ciekawsza niż spektakularny punkt widokowy.
Jak wygląda trasa krok po kroku
Święta Katarzyna i wejście do parku
Przed wyruszeniem można skorzystać z parkingów działających w miejscowości oraz uzupełnić zapasy. Przy wejściu do parku znajdują się punkty, w których w sezonie można kupić bilet, ale przy mniejszym ruchu sprzedaż stacjonarna może nie działać. Dlatego najlepiej mieć przygotowaną płatność online lub gotówkę.
Leśny odcinek przy źródełku św. Franciszka
Pierwsza część szlaku jest spokojna i prowadzi przez las mieszany z dużym udziałem jodeł oraz buków. Źródełko św. Franciszka to naturalny punkt na krótki postój, ale nie traktowałbym go jako jedynego miejsca na uzupełnienie wody. Na górze nie ma sklepu ani schroniska, więc napój trzeba zabrać ze sobą.
Przeczytaj również: Rusinowa Polana dla początkujących - którą trasę wybrać?
Kamieniste podejście pod wierzchołek
Najbardziej odczuwalny fragment zaczyna się wtedy, gdy leśna ścieżka przechodzi w bardziej skaliste podłoże. Nie jest technicznie trudny, ale po opadach kamienie robią się śliskie, a zimą często pojawia się lód. Tempo należy dopasować do nawierzchni, nie do wskazań drogowskazu.
Łysica jest jednym z dwóch głównych wierzchołków tego fragmentu Łysogór. Wschodni wierzchołek bywa oznaczany jako Skała Agaty albo Zamczysko. Czerwony szlak prowadzi dalej w jego kierunku, dlatego osoby, które mają więcej czasu, mogą wydłużyć wycieczkę zamiast zawracać natychmiast spod pierwszej tabliczki.
Święta Katarzyna czy Kakonin
Na Łysicę można wejść także od strony Kakonina. Ten wariant jest dobrym wyborem dla osób, które chcą połączyć wejście na szczyt z przejściem przez Przełęcz św. Mikołaja i zobaczeniem zabytkowej Chaty Kaka.
| Wariant | Długość podejścia | Czas w górę | Dla kogo |
|---|---|---|---|
| Święta Katarzyna | około 2,5 km | około 1 godziny | dla początkujących i rodzin ze starszymi dziećmi |
| Kakonin | około 3 km | około 1-1,5 godziny | dla osób planujących dłuższy spacer przez Łysogóry |
| Święta Katarzyna - Łysica - Kakonin | kilka kilometrów w jedną stronę | około 3 godzin marszu | dla osób z transportem lub noclegiem po drugiej stronie |
Największą zaletą Świętej Katarzyny jest prosta logistyka. Można zostawić samochód w pobliżu wejścia, wejść na szczyt i wrócić tą samą drogą. Kakonin jest ciekawszy jako część dłuższej trasy, ale przed wyjściem trzeba sprawdzić, jak wrócić do punktu startowego.
Jeśli ktoś chce przejść cały odcinek w kierunku Świętego Krzyża, powinien przygotować się na kilkanaście kilometrów marszu, a nie na krótki spacer. To zupełnie inna wycieczka niż samo zdobycie Łysicy i wymaga wcześniejszego zaplanowania transportu, jedzenia oraz czasu.
Jak przygotować się do wejścia
Łysica nie wymaga specjalistycznego sprzętu, ale nie jest też trasą odpowiednią do przypadkowych butów miejskich. Najlepiej sprawdzą się buty z twardszą podeszwą i dobrym bieżnikiem. W mokry dzień różnica między obuwiem trekkingowym a miękkimi sneakersami jest naprawdę odczuwalna.
- zabierz co najmniej 0,75-1 litr wody na osobę,
- weź lekką kurtkę przeciwdeszczową, nawet przy dobrej prognozie,
- w chłodniejszych miesiącach spakuj rękawiczki i raczki turystyczne,
- przyda się mała przekąska, ponieważ na szczycie nie ma punktu gastronomicznego,
- zapisz mapę offline, choć oznakowanie czerwonego szlaku jest na ogół czytelne.
Najwięcej osób bagatelizuje pogodę. Niska góra nie oznacza braku trudnych warunków. Po deszczu kamienie są śliskie, podczas upału leśna trasa może męczyć bardziej, niż sugeruje jej długość, a zimą krótki odcinek potrafi wymagać znacznie więcej czasu.
Na wycieczkę z dziećmi polecam spokojne tempo i przerwy przed kamienistym podejściem. Trasa jest odpowiednia dla dzieci, które chodzą samodzielnie, ale nie nadaje się dla wózka dziecięcego. Nosidło turystyczne będzie praktyczniejsze niż klasyczny wózek.
Bilety, psy i zasady w Świętokrzyskim Parku Narodowym
Wejście na oznakowane szlaki Świętokrzyskiego Parku Narodowego jest płatne przez cały rok. Aktualna opłata wynosi 11 zł za bilet normalny i 5,50 zł za ulgowy. Bilet jest przypisany do konkretnego dnia, a nie do 24 godzin od momentu zakupu.
Jeżeli kasa przy wejściu jest zamknięta, turysta nadal ma obowiązek uiścić opłatę. Park dopuszcza zakup biletu online, a w niektórych miejscach działa także sprzedaż mobilna. Przed wyjazdem dobrze sprawdzić komunikat turystyczny dotyczący zamknięć, remontów i zagrożeń.
Na szlak prowadzący przez Łysicę nie wolno wprowadzać psów. Wyjątki dotyczą wybranych odcinków parku, między innymi trasy wzdłuż drogi asfaltowej na Święty Krzyż oraz wskazanej ścieżki pieszo-rowerowej. Psa nie należy więc zabierać na popularne wejście ze Świętej Katarzyny.
Poruszamy się wyłącznie po oznakowanych trasach. Schodzenie na gołoborze, skracanie drogi przez las czy wspinanie się po skałach poza szlakiem szkodzi przyrodzie i może być niebezpieczne. W parku narodowym ograniczenia nie są dodatkiem do wycieczki, tylko częścią zasad bezpiecznego korzystania z terenu.
Kiedy najlepiej wejść na Łysicę
Najspokojniej jest rano, szczególnie w weekendy i podczas wakacji. Wczesny start oznacza nie tylko mniej osób na szlaku, lecz także łatwiejsze parkowanie i przyjemniejszą temperaturę latem. Jeśli zależy mi na spokojnym przejściu, staram się wejść na trasę przed godziną 9.
Jesienią szlak zachwyca kolorami, ale mokre liście przykrywają korzenie i kamienie. Zimą potrzebna jest większa ostrożność, a przy oblodzeniu raczki mogą okazać się ważniejsze niż kijki. Wiosną warto sprawdzić, czy po intensywnych opadach nie pojawiły się utrudnienia.
Najbardziej uniwersalny termin dla początkujących to późna wiosna, lato i wczesna jesień przy stabilnej pogodzie. Nie oznacza to jednak, że zimowa Łysica jest złym pomysłem. Po prostu krótka trasa wymaga wtedy przygotowania adekwatnego do warunków, a nie do samej wysokości szczytu.
Dobry plan na Łysicę nie wymaga pośpiechu
Na pierwszą wizytę polecam czerwony szlak ze Świętej Katarzyny, spokojne wejście na szczyt i powrót tą samą drogą. Taki wariant zajmuje zwykle około 2-3 godzin razem z przerwami, a jednocześnie pozwala poczuć charakter Gór Świętokrzyskich bez logistycznego zamieszania.
Jeśli po wejściu zostanie Ci energia, wydłuż trasę w stronę Skały Agaty albo zaplanuj osobną, dłuższą wycieczkę przez Kakonin i okolice Świętego Krzyża. Najważniejsze jest dopasowanie wariantu do pogody, kondycji i czasu powrotu, bo na tej trasie satysfakcję daje nie samo zdobycie tabliczki, lecz dobrze zaplanowany dzień w lesie.
