Masz ochotę na leśną wycieczkę bez długiego podejścia i mozolnego zdobywania wysokości? Puszcza Dulowska w okolicach Chrzanowa najlepiej sprawdza się jako cel na spokojny marsz, rowerową pętlę albo rodzinny spacer, a pobliskie wzgórza i ruiny zamku pozwalają uzupełnić trasę o ciekawy akcent widokowy. Poniżej pokazuję, które szlaki wybrać, czego spodziewać się po terenie i gdzie szukać wzniesień, jeśli sama wędrówka po płaskim lesie to dla Ciebie za mało.
Leśne trasy są łatwe, a najciekawsze wzniesienia czekają na obrzeżach kompleksu
- Charakter terenu: rozległy, w większości łagodny kompleks leśny między Trzebinią, Chrzanowem i Krzeszowicami.
- Najlepsza trasa piesza: około 5,5 km ścieżki przyrodniczo-leśnej, dobrej na spacer edukacyjny.
- Najciekawsza opcja rowerowa: niebieski szlak Zalew Chechło - lasy dulowskie - Rudno o długości około 14 km.
- Szczyty: w środku puszczy nie ma wysokogórskich wierzchołków, ale w pobliżu znajduje się wzgórze z zamkiem Tenczyn.
- Przygotowanie: po deszczu przydadzą się solidne buty, a przed wyjściem warto sprawdzić komunikaty dotyczące prac leśnych.
Co wyróżnia ten kompleks leśny
Obszar rozciąga się na zachód od Chrzanowa, pomiędzy Trzebinią, Dulową, Rudnem i Krzeszowicami. To pozostałość znacznie większego kompleksu leśnego, dziś zajmująca około 1300 ha. Leży w obniżeniu Rowu Krzeszowickiego, dlatego krajobraz jest tu zdecydowanie łagodniejszy niż w pobliskich dolinkach jurajskich.
Nie jest to jednolity las. Północna część, określana jako Las Dulowski, ma miejscami suchsze i piaszczyste podłoże, natomiast okolice Lasu Bagno i Lasu Rudno są bardziej wilgotne. Potok Chechło dzieli puszczę na duże części, a po intensywnych opadach niektóre drogi gruntowe mogą stać się grząskie.
W drzewostanie spotkasz sosny, świerki, brzozy, olsze, dęby i modrzewie. Nie przyjeżdżam tu po spektakularne panoramy, lecz po ciszę, cień i długi, równy rytm marszu. To dobre miejsce na odpoczynek od miasta, trening przed dłuższymi wycieczkami oraz spokojne poznawanie przyrody.
Najlepsze szlaki piesze na krótki i dłuższy spacer
Ścieżka przyrodniczo-leśna
Najbardziej konkretna propozycja dla piechura to ścieżka dydaktyczna o długości około 5,5 km. Jej przejście zajmuje mniej więcej 1,5-2 godziny, zależnie od liczby przystanków. Tablice pomagają rozpoznać gatunki drzew, wyjaśniają funkcjonowanie lasu i pokazują, dlaczego podmokłe fragmenty są ważne dla całego ekosystemu.
To trasa dla osób, które chcą połączyć spacer z nauką, ale także dla rodzin z dziećmi. Nie wymaga górskiego doświadczenia, choć po deszczu lepiej nie wybierać się na nią w miejskich półbutach. Największą zaletą ścieżki jest czytelny cel wycieczki, dzięki czemu nie trzeba układać skomplikowanej pętli z przypadkowych dróg leśnych.
Szlak prowadzący w stronę Chrzanowa
Przez kompleks prowadzą także znakowane odcinki łączące Rudno z Chrzanowem. Można potraktować je jako fragment dłuższej wycieczki, zwłaszcza gdy planujesz przejście między miejscowościami zamiast powrotu tą samą drogą. Trasa jest na ogół łagodna, ale jej rzeczywista długość zależy od wybranego punktu startowego i połączenia z lokalnymi szlakami.
Przy takim wariancie polecam korzystać z mapy turystycznej w telefonie i mieć zapisany ślad offline. W lesie skrzyżowania dróg gospodarczych bywają do siebie podobne, a oznaczenie widoczne na jednej polanie nie zawsze rozwiązuje wątpliwość na kolejnym rozwidleniu.
Przeczytaj również: Rusinowa Polana dla początkujących - którą trasę wybrać?
Wariant dla osób, które chcą przejść więcej
Jeżeli 5-6 km to dla Ciebie dopiero rozgrzewka, połącz leśną ścieżkę z odcinkiem w kierunku Dulowej, Rudna albo Trzebini. W ten sposób łatwo zbudować trasę o długości 10-15 km, bez dużych przewyższeń. Taki spacer jest ciekawszy treningowo, ale wymaga wcześniejszego sprawdzenia powrotu, szczególnie jeśli nie planujesz pętli.
Ja na dłuższe przejście wybrałbym poranek. Wtedy drogi są spokojniejsze, łatwiej obserwować ptaki i nie trzeba walczyć z popołudniowym błotem po intensywnym ruchu rowerowym. W chłodniejszych miesiącach warto doliczyć zapas czasu, bo zmrok w gęstym lesie przychodzi szybciej, niż sugeruje mapa.
Trasa rowerowa przez las i nad Zalew Chechło
Najbardziej rozpoznawalnym wariantem rowerowym jest niebieski szlak łączący Zalew Chechło z Rudnem. Liczy około 14 km, a przejazd zajmuje zwykle 1,5-2,5 godziny. To jedna z łatwiejszych tras w regionie, dlatego dobrze nadaje się na pierwszy kontakt z lokalnymi ścieżkami.
| Wariant | Długość | Dla kogo | Na co uważać |
|---|---|---|---|
| Ścieżka przyrodniczo-leśna | około 5,5 km | spacer, rodziny, edukacja | błoto po opadach |
| Niebieski szlak Chechło - Rudno | około 14 km | rower trekkingowy i rekreacyjny | odcinki gruntowe, ruch na skrzyżowaniach |
| Dłuższa pętla przez Trzebinię i Dulową | około 10-15 km pieszo | osoby z lepszą kondycją | konieczność samodzielnej nawigacji |
Najlepiej sprawdzi się rower trekkingowy, crossowy albo górski z oponą o wyraźniejszym bieżniku. Na rowerze miejskim przejazd może być przyjemny przy suchej pogodzie, ale po deszczu komfort wyraźnie spada. Nie traktowałbym tej trasy jako wyczynowej, tylko jako spokojną wycieczkę krajoznawczą z możliwością odpoczynku nad wodą.
W Rudnie można rozszerzyć wyjazd o okolice zamku Tenczyn. Trzeba jednak pamiętać, że końcowy odcinek w stronę zamku nie ma już typowo leśnego charakteru i może wymagać podjazdu. To dobry kompromis dla osób, które chcą połączyć jazdę wśród drzew z historią i bardziej otwartym krajobrazem.
Gdzie szukać szczytów i punktów widokowych
Tu łatwo o nieporozumienie. Sama puszcza nie jest pasmem górskim, więc nie znajdziesz w niej serii oznaczonych szczytów ani stromych podejść typowych dla Beskidów. Dominują płaskie lub lekko faliste drogi leśne, a różnica wysokości nie jest głównym celem wycieczki.
Najciekawszym pobliskim wzniesieniem jest teren zamku Tenczyn w Rudnie, położony na dawnym stożku wulkanicznym. Zamek znajduje się na jednym z najwyższych punktów Garbu Tenczyńskiego, dlatego daje zupełnie inne doświadczenie niż spacer po dnie leśnego obniżenia. Z okolic Rudna można też planować dalsze przejście przez Tenczyński Park Krajobrazowy.
Jeśli zależy Ci na zdobywaniu wysokości, potraktuj las jako część większej trasy, a nie jej jedyny cel. Dobrym pomysłem jest pętla obejmująca Rudno, wzgórze zamkowe i fragment leśnych dróg. Otrzymasz wtedy trochę podejścia, element historyczny i spokojny odcinek wśród drzew, bez udawania, że jest to wyprawa wysokogórska.
Jak przygotować się do wycieczki
Na krótką trasę wystarczą wygodne buty z bieżnikiem, woda i podstawowa mapa. Na dłuższy spacer zabrałbym minimum 1-1,5 litra płynów na osobę, przekąskę, naładowany telefon i lekką warstwę przeciwdeszczową. W lesie temperatura jest niższa niż na otwartej przestrzeni, a wiatr może zmienić odczuwalne warunki w ciągu kilku minut.- Po deszczu wybierz obuwie z podeszwą, która dobrze trzyma na błocie i korzeniach.
- Na rowerze miej przy sobie pompkę, zapasową dętkę lub zestaw naprawczy oraz światło.
- Przed wyjściem sprawdź komunikaty leśników dotyczące czasowych zamknięć dróg.
- Nie schodź bez potrzeby z wyznaczonych tras i nie wchodź w obszary oznaczone zakazem wstępu.
- Po powrocie obejrzyj ubranie i skórę pod kątem kleszczy, szczególnie po przejściu przez wysokie trawy.
Nie polecam planowania całej wycieczki wyłącznie na podstawie pinezki z mapy. Współrzędne parkingu, przebieg drogi i dostępność konkretnego wjazdu mogą się zmienić, a część dróg służy przede wszystkim gospodarce leśnej. Najbezpieczniejszy plan to mapa offline, zapas czasu i wariant odwrotu, gdy warunki okażą się gorsze.
Najlepszy sposób na pierwszy dzień w tych lasach
Na pierwszą wizytę wybrałbym ścieżkę przyrodniczo-leśną, a jeśli masz rower, niebieski odcinek między Zalewem Chechło a Rudnem. Obie propozycje pokazują najważniejszą cechę tego miejsca: nie chodzi tu o ekstremalne przewyższenia, lecz o łatwo dostępną aktywność blisko Chrzanowa.
Osoby spragnione bardziej górskiego charakteru powinny połączyć las z wejściem na teren zamku Tenczyn i dalszym spacerem po Garbie Tenczyńskim. Taki plan daje najwięcej różnorodności, a przy tym pozwala zachować właściwą skalę oczekiwań: to świetny teren na rekreację, trening i spokojne odkrywanie Małopolski, ale nie miejsce na kolekcjonowanie wysokich szczytów.
