Szczyty Beskidu Makowskiego. Gdzie warto pójść?

Alan Krupa 8 lipca 2026
Dwie dziewczynki siedzą przy drewnianym stole, podziwiając rozległą panoramę **Beskidu Makowskiego**. W oddali widać łagodne **szczyty** i malownicze doliny.

Spis treści

Łagodne grzbiety, leśne ścieżki i kilka zaskakująco szerokich panoram sprawiają, że szczyty Beskidu Makowskiego są dobrym wyborem zarówno na krótki spacer, jak i całodzienną wędrówkę. Poniżej znajdziesz najważniejsze wierzchołki z wysokościami, opisem charakteru oraz propozycjami szlaków, a także wyjaśnienie, dlaczego w różnych źródłach granice tego pasma bywają przedstawiane nieco inaczej.

Najważniejsze informacje o szczytach Beskidu Makowskiego

  • Najwyższym szczytem pasma jest Lubomir mierzący 904 m n.p.m.
  • Najlepsze panoramy oferuje zwykle Koskowa Góra, a nie zalesiony Lubomir.
  • Najciekawszy grzbiet tworzą Lubomir, Trzy Kopce i Łysina.
  • Łatwa trasa widokowa prowadzi z Bieńkówki przez Koskową Górę do Makowa Podhalańskiego.
  • Mędralowa i Szczebel bywają mylnie zaliczane do tego pasma, choć w popularnej regionalizacji należą odpowiednio do innych jednostek.

Dwie osoby siedzą przy drewnianym stole, podziwiając rozległą panoramę **Beskidu Makowskiego**. W oddali widać liczne **szczyty** i doliny.

Najwyższy nie zawsze oznacza najlepszy widok

Beskid Makowski, nazywany też w starszych opracowaniach Beskidem Średnim, rozciąga się między dolinami Raby i Skawy. To pasmo o wysokościach niewiele przekraczających 900 m, z przewagą lasów, szerokimi grzbietami i licznymi podejściami przez tereny zamieszkane.

W praktyce turyści często oczekują, że najwyższy szczyt będzie również najlepszym punktem widokowym. Lubomir ma największą wysokość, ale jego wierzchołek jest zalesiony. Panoramy pojawiają się przede wszystkim na polanach i przecinkach położonych na dojściowych odcinkach szlaku.

Trzeba też uważać na rozbieżności regionalizacyjne. Lubomir bywa opisywany jako część Beskidu Wyspowego, a Mędralowa jest czasem dopisywana do Beskidu Makowskiego, choć w najczęściej stosowanym podziale znajduje się w rejonie Beskidu Żywieckiego. Przed wycieczką najlepiej kierować się mapą konkretnego wydawcy, zwłaszcza gdy planujesz zdobywać szczyty do odznaki lub Korony Gór Polski.

Najważniejsze szczyty Beskidu Makowskiego

Poniższe zestawienie obejmuje zarówno najwyższe wierzchołki, jak i niższe góry, które mają znaczenie turystyczne. Wysokości mogą różnić się o kilka metrów zależnie od mapy, sposobu oznaczenia kulminacji lub przyjętej granicy pasma.

Szczyt Wysokość Co go wyróżnia
Lubomir 904 m n.p.m. Najwyższy szczyt pasma, obserwatorium astronomiczne
Trzy Kopce 894 m n.p.m. Ważny punkt na grzbiecie prowadzącym ku Lubomirowi
Łysina 891 m n.p.m. Długi, zalesiony grzbiet i węzeł szlaków
Koskowa Góra 866 m n.p.m. Jeden z najlepszych punktów widokowych w paśmie
Kotoń 857 m n.p.m. Rozległy masyw na zachodzie Beskidu Makowskiego
Parszywka około 849 m n.p.m. Leśny wierzchołek w rejonie Pasma Koskowej Góry
Stołowa Góra 841 m n.p.m. Cicha kulminacja osiągana szlakiem z Osielca
Pękalówka 839 m n.p.m. Wzniesienie na grzbiecie Pasma Koskowej Góry
Kamiennik Południowy 827 m n.p.m. Leśny szczyt z ciekawymi punktami widokowymi w okolicy
Sołtysia Góra 816 m n.p.m. Spokojny fragment grzbietu, dobry na mniej zatłoczoną wycieczkę
Przysłopski Wierch 793 m n.p.m. Pośredni punkt na trasie z Makowa Podhalańskiego ku Koskowej Górze
Babica 727 m n.p.m. Łatwo dostępny cel na krótszą wędrówkę
Chełm 603 m n.p.m. Niskie, ale popularne wzniesienie nad Zembrzycami i Palczą

Najciekawszy kontrast tworzą trzy najwyższe kulminacje. Lubomir, Trzy Kopce i Łysina tworzą jeden górski układ, dlatego można zdobyć je podczas jednej wycieczki. Nie są to jednak trzy zupełnie odrębne, wyraźnie wybijające się góry, lecz fragment długiego, w dużej mierze leśnego grzbietu.

Lubomir i Łysina tworzą najlepszą trasę grzbietową

Lubomir jest naturalnym wyborem dla osób kompletujących Koronę Gór Polski. Na szczycie działa Obserwatorium Astronomiczne im. Tadeusza Banachiewicza, co nadaje temu miejscu charakter, którego nie znajdziemy na większości beskidzkich wierzchołków. Zwiedzanie odbywa się według harmonogramu, dlatego przed wyjściem trzeba sprawdzić aktualne dni otwarcia.

Najłatwiejsze dojście prowadzi od schroniska PTTK na Kudłaczach. Krótsze podejście można rozpocząć z parkingu w rejonie Węglówki, ale oznacza ono dojście piesze od niżej położonego miejsca postoju. Nie warto zakładać, że samochód podjedzie pod samą kopułę szczytową.

Łysina jest mniej efektowna jako pojedynczy punkt, za to świetnie sprawdza się jako część dłuższej trasy. Na jej grzbiecie zachowały się ślady dawnych polan pasterskich, a w pobliżu Trzech Kopców można znaleźć pozostałości okopów z okresu I wojny światowej.

Jeżeli planuję spokojną wycieczkę w tej części pasma, wybieram wariant łączący Kudłacze, Łysinę, Trzy Kopce i Lubomir. Trasa jest łagodniejsza niż wiele popularnych beskidzkich wejść, ale jej leśny charakter oznacza ograniczone widoki. Najlepsze panoramy trzeba wypatrywać na przecinkach, a nie na samych wierzchołkach.

Koskowa Góra daje najbardziej pewną panoramę

Koskowa Góra ma 866 m n.p.m. i jest jednym z najbardziej satysfakcjonujących celów w całym paśmie. Z odkrytych fragmentów grzbietu można oglądać Babią Górę, Pasmo Polic, Beskid Żywiecki, Beskid Mały, Gorce oraz Beskid Wyspowy. Przy dobrej widoczności pojawiają się także Tatry.

Najbardziej klasyczny wariant prowadzi z Bieńkówki przez Koskową Górę do Makowa Podhalańskiego. Całość zajmuje około 4 godzin i 15 minut, zależnie od tempa i przerw. To trasa nietrudna, lecz nie jest całkowicie spacerowa, ponieważ suma podejść i zejść na grzbiecie potrafi zmęczyć bardziej niż sama wysokość szczytu.

Po drodze można zdobyć także Ostrysz i Przysłopski Wierch. Ten wariant szczególnie polecam osobom, które chcą połączyć kilka wierzchołków z widokową wędrówką. Koskowa Góra jest lepszym wyborem na zdjęcia niż Lubomir, zwłaszcza o poranku lub przed zachodem słońca.

Kotoń, Parszywka i Stołowa Góra dla osób szukających ciszy

Wschodnia i środkowa część pasma jest mniej oczywista, ale właśnie dlatego potrafi wynagrodzić cierpliwość. Kotoń, nazywany również Solniskiem, osiąga około 857 m n.p.m. i ma charakter rozległego, zalesionego masywu. Nie przyciąga taką liczbą turystów jak Lubomir, więc dobrze nadaje się na spokojniejszy dzień.

Parszywka i Stołowa Góra również nie są szczytami, na które jedzie się wyłącznie dla spektakularnej kulminacji. Ich wartość tkwi w przebiegu grzbietowych szlaków, zmienności lasu i możliwości zaplanowania dłuższej pętli. W tych miejscach liczy się cała droga, a nie tylko fotografia przy tabliczce.

Na Stołową Górę można dojść z Osielca przez Polanę Gronie. Według opisów szlaków dojście do Polany Gronie zajmuje około 2 godzin, a Stołowa Góra pojawia się po mniej więcej 2 godzinach i 45 minutach marszu. To dobry wariant dla turysty, który chce przejść dłuższy dystans bez technicznych trudności.

Niższe Babica i Chełm sprawdzą się natomiast jako cele na krótszy dzień. Przykładowo czerwony szlak w rejonie Sularzówki, Trzebuńskiej Góry, Babicy, Palczy i Chełmu ma około 20 km, więc może być ciekawą propozycją dla osób, które wolą przejść przez kilka wzniesień zamiast zdobywać jeden najwyższy szczyt.

Jak dobrać szczyt do swoich możliwości

Cel wycieczki Najlepszy wybór Dlaczego
Najwyższy szczyt do kolekcji Lubomir 904 m n.p.m. i miejsce w Koronie Gór Polski
Najlepsze panoramy Koskowa Góra Odkryte fragmenty grzbietu i widoki na wiele pasm
Dłuższa trasa grzbietowa Łysina, Trzy Kopce i Lubomir Możliwość połączenia kilku wysokich kulminacji
Spokojna wędrówka z dala od tłumów Kotoń lub Stołowa Góra Leśne szlaki i mniejszy ruch turystyczny
Krótszy cel na początek Babica lub Chełm Niższe podejścia i łatwiejsze planowanie trasy

Początkujący często patrzą wyłącznie na różnicę wysokości. Ja większą uwagę zwracam na długość całej trasy, liczbę zejść oraz możliwość powrotu innym szlakiem. W Beskidzie Makowskim zmęczenie wynika częściej z powtarzających się podejść niż z jednego stromego fragmentu.

Co sprawdzić przed wyjściem na szlak

Szlaki w tym paśmie są na ogół dostępne dla przeciętnego turysty, ale nie oznacza to, że można ruszać bez przygotowania. W wielu miejscach trasa przechodzi przez drogi leśne, pola i okolice zabudowań, dlatego trzeba pilnować oznaczeń oraz regularnie sprawdzać położenie na mapie.

  • zaplanuj trasę na podstawie aktualnej mapy, a nie samej nazwy szczytu,
  • sprawdź możliwość zaparkowania samochodu i nie zostawiaj go na prywatnych posesjach,
  • zabierz wodę i jedzenie, ponieważ na wielu odcinkach nie ma punktów gastronomicznych,
  • miej obuwie z dobrą podeszwą, szczególnie po deszczu i zimą,
  • zostaw zapas czasu na zejście, zwłaszcza gdy wybierasz trasę liniową,
  • przed wizytą w obserwatorium sprawdź harmonogram oraz ewentualne zmiany organizacyjne.

Najczęstszy błąd polega na niedoszacowaniu zejścia. Po wejściu na najwyższy punkt wiele osób odpoczywa, ale później musi jeszcze pokonać kilka krótkich podejść na sąsiednim grzbiecie. Warto planować marsz z rezerwą co najmniej 30-45 minut, szczególnie przy krótkim zimowym dniu lub niepewnej pogodzie.

Dobry pierwszy wybór zależy od tego, czego oczekujesz od gór

Jeżeli zależy Ci na najwyższym szczycie, wybierz Lubomir i połącz go z Łysiną oraz Trzema Kopcami. Gdy najważniejszy jest widok, rozsądniejszym celem będzie Koskowa Góra. Na spokojniejszą, mniej zatłoczoną wędrówkę lepiej nadają się Kotoń, Stołowa Góra albo dłuższa trasa przez Babicę.

Beskid Makowski nie imponuje wysokością, lecz różnorodnością tras. Można tu zaplanować krótki spacer, całodzienną pętlę, wycieczkę krajoznawczą z obserwatorium albo wędrówkę przez kilka pasmowych kulminacji. Właśnie ta elastyczność sprawia, że chętnie wracam tu wtedy, gdy potrzebuję gór bez tłumów i bez presji zdobywania rekordów.

FAQ - Najczęstsze pytania

Najwyższym szczytem jest Lubomir, który mierzy 904 m n.p.m. Jego wierzchołek jest zalesiony, dlatego lepsze panoramy oferuje zwykle Koskowa Góra, szczególnie z odkrytych fragmentów grzbietu.

Dobrym wariantem jest trasa przez Kudłacze, Łysinę, Trzy Kopce i Lubomir. Najłatwiejsze dojście na Lubomir prowadzi od schroniska PTTK na Kudłaczach, a krótsze podejście można rozpocząć z parkingu w rejonie Węglówki.

Klasyczny wariant prowadzi z Bieńkówki przez Koskową Górę do Makowa Podhalańskiego i zajmuje około 4 godzin i 15 minut. Po drodze można zdobyć także Ostrysz i Przysłopski Wierch, a przy dobrej widoczności zobaczyć między innymi Babią Górę, Gorce i Tatry.

Warto użyć aktualnej mapy, sprawdzić miejsce parkowania, zabrać wodę i jedzenie oraz założyć obuwie z dobrą podeszwą. Należy też zostawić co najmniej 30-45 minut rezerwy na zejście i sprawdzić harmonogram otwarcia obserwatorium na Lubomirze.

Oceń artykuł

Ocena: 0.00 Liczba głosów: 0

Tagi

beskid makowski
lubomir
koskowa góra
korona gór polski
Autor Alan Krupa
Alan Krupa
Nazywam się Alan Krupa i od 15 lat zajmuję się turystyką górską, co stało się moją prawdziwą pasją. Moje zainteresowanie tym tematem zaczęło się od dzieciństwa, kiedy to z rodziną wędrowaliśmy po malowniczych szlakach. Od tamtego czasu nieprzerwanie eksploruję góry, odkrywając ich piękno oraz wyzwania, jakie stawiają przed turystami. W moich tekstach staram się dzielić wiedzą na temat wycieczek górskich oraz sprzętu, który może ułatwić te przygody. W swojej pracy kładę duży nacisk na rzetelność informacji. Dokładnie sprawdzam źródła, porównuję różne opinie i staram się przedstawiać trudne tematy w przystępny sposób. Chcę, aby każdy mógł zrozumieć, jak ważne jest odpowiednie przygotowanie do górskich wypraw oraz jakie nowinki sprzętowe mogą poprawić komfort podróży. Moim celem jest dostarczanie użytecznych, dokładnych i aktualnych informacji, które przyczynią się do bezpieczniejszych i bardziej satysfakcjonujących doświadczeń w górach.

Udostępnij artykuł

Napisz komentarz