Kudłacze - jak dojść do schroniska z różnych stron?

Drewniane schronisko na szlaku Kudłacze, otoczone lasem, z kwitnącymi pelargoniami na werandzie.

Spis treści

Jednego dnia Kudłacze mogą być krótkim spacerem od leśnego parkingu albo pełnoprawną wycieczką z Myślenic. Poniżej opisuję najpraktyczniejsze warianty dojścia do schroniska, podaję orientacyjne czasy, przewyższenia i trudność, a także podpowiadam, jak połączyć trasę z Łysiną, Kamiennikiem lub Lubomirem.

Na Kudłacze można dojść krótko, spokojnie albo zrobić z tego całodzienną wycieczkę

  • Najkrócej dojdzie się z parkingu przy przysiółku Kudłacze, skąd pozostaje około 500 metrów podejścia.
  • Najlepszy kompromis daje wariant z Pcimia: około 6,5 km i 2 godz. 20 min w jedną stronę.
  • Z Myślenic przez Śliwnik trzeba przeznaczyć około 3 godz. 20 min na dojście i pokonać do 690 metrów podejść, zależnie od wariantu.
  • Schronisko leży na wysokości około 730 m n.p.m., w paśmie Lubomira i Łysiny.
  • Najciekawsze przedłużenie wycieczki prowadzi czerwonym szlakiem przez Łysinę na Lubomir.

Krajobraz z pagórkami, lasami i polami. W oddali widać zabudowania. Na pierwszym planie kwitnące drzewa i krzewy. To idealna **kudłacze trasa** na spacer.

Gdzie zaczyna się dojście na Kudłacze

Schronisko PTTK na Kudłaczach znajduje się w Paśmie Lubomira i Łysiny, na pograniczu Beskidu Średniego i obszaru często określanego jako Beskid Makowski. Obiekt stoi na wysokości około 730 m n.p.m., mniej więcej 8 km na południowy wschód od Myślenic w linii prostej.

Nie ma jednej trasy na Kudłacze. Szlaki prowadzą między innymi z Myślenic, Pcimia, Poręby, Lubnia, Wiśniowej, Dobczyc i Kasiny Wielkiej. Dla większości osób najważniejszy jest jednak wybór między krótkim dojściem od strony drogi a dłuższą trasą pieszą z doliny.

Początek Kolory szlaków Dystans i czas w jedną stronę Dla kogo
Parking przy przysiółku Kudłacze Droga dojazdowa około 0,5 km, mniej niż 10 min Rodziny, osoby z małą ilością czasu
Działek Czerwony 1,9 km, około 45 min Krótki, ale dość stromy spacer
Pcim Czarny 6,5 km, około 2 godz. 20 min Najbardziej uniwersalna wycieczka
Poręba przez Kamiennik Zielony, żółty, zielony 6,7 km, około 2 godz. 20 min Osoby chcące zobaczyć Kamiennik
Myślenice przez Śliwnik Czerwony i zielony około 9,5 km, 3 godz. 20 min Dłuższa wycieczka z większym przewyższeniem

Czasy traktuję jako orientacyjne. W zimie, po opadach albo przy ciężkim plecaku mogą wydłużyć się o 30-50 procent. Mapy potrafią też pokazywać różne wartości, bo jedne liczą start w centrum miejscowości, a inne dopiero od konkretnego węzła szlaków.

Najkrótsze dojście z parkingu i Działka

Samochodem można dojechać od strony Pcimia w pobliże schroniska. Asfalt kończy się przy przysiółku Pcim-Kudłacze, około 500 metrów poniżej obiektu. Ostatni odcinek zajmuje zwykle mniej niż 10 minut, ale zimą i po intensywnych opadach warto zachować ostrożność, bo droga może być śliska, a miejsca postojowe są ograniczone.

To rozwiązanie sprawdza się, gdy celem jest obiad, nocleg albo krótki wypad z dziećmi. Nie traktowałbym go jednak jako pełnej górskiej trasy. Największą przyjemność daje tu dopiero połączenie dojścia z przejściem czerwonym szlakiem w stronę Działka i Łysiny.

Działek jako krótki wariant pieszy

Z Działka do schroniska prowadzi czerwony szlak o długości około 1,9 km. Podejście zajmuje mniej więcej 45 minut i obejmuje około 160 metrów różnicy wysokości, dlatego dystans jest krótki, lecz nie całkiem płaski.

Ten wariant polecam osobom, które chcą szybko wejść na szlak, ale nie mają ochoty zaczynać od wielogodzinnej wędrówki. Trzeba tylko pamiętać, że przy zejściu stromszy odcinek bywa bardziej obciążający dla kolan niż podczas marszu pod górę.

Dłuższa trasa z Myślenic przez Śliwnik

Najbardziej naturalnym wyborem dla turystów przyjeżdżających z Krakowa i okolic są Myślenice. Z rejonu Zarabia prowadzi czerwony szlak przez Śliwnik i Działek, a dalej pod samo schronisko. W zależności od miejsca startu trasa ma około 9,4-9,5 km i zajmuje mniej więcej 3 godz. 20 min w jedną stronę.

To już nie jest szybki spacer. Wariant z Myślenic może mieć około 570-690 metrów podejść, dlatego na przejście tam i z powrotem trzeba przeznaczyć większość dnia. Największą zaletą jest rytm wycieczki: najpierw dłuższe podejście, potem leśne odcinki i spokojniejsze fragmenty przed dojściem do schroniska.

W praktyce dobrze zaplanować wyjście rano. Samo dojście zajmie kilka godzin, a po odpoczynku w schronisku pozostaje jeszcze powrót. Przy krótkim listopadowym dniu lub zmiennej pogodzie łatwo wrócić po zmroku, więc czołówka powinna znaleźć się w plecaku nawet wtedy, gdy wycieczka ma być jednodniowa.

Pcim, Poręba i inne warianty dla osób chcących iść dłużej

Pcim czarnym szlakiem

Z Pcimia do schroniska prowadzi czarny szlak o długości około 6,5 km. Przejście zajmuje przeciętnie 2 godz. 20 min, a suma podejść wynosi około 450 metrów. To moim zdaniem najbardziej wszechstronny wariant, jeśli ktoś chce poczuć górską wycieczkę, ale nie planuje całodziennego marszu z Myślenic.

Trasa jest wyraźnie dłuższa od dojścia z Działka, lecz nadal pozostaje rozsądna dla początkujących z podstawową kondycją. Warto zostawić sobie zapas około 30 minut, szczególnie gdy idziecie z dziećmi, dużym plecakiem albo w śniegu.

Poręba przez Kamiennik

Interesującą alternatywą jest przejście z Poręby przez Kamiennik i Przełęcz Suchą. Szlak ma około 6,7 km i zajmuje około 2 godz. 20 min. Początkowy zielony odcinek prowadzi dość zdecydowanie w górę, potem trasa wykorzystuje szlak żółty, a końcówka znów wiedzie kolorem zielonym.

Kamiennik nie jest tylko punktem na mapie. Daje wycieczce dodatkowy cel i pozwala uniknąć marszu tam i z powrotem dokładnie tą samą drogą. Ten wariant wybrałbym wtedy, gdy zależy mi na urozmaiconym przebiegu, a nie na maksymalnie prostym dojściu.

Przeczytaj również: Skrzyczne niebieskim szlakiem - który wariant wybrać?

Przedłużenie przez Łysinę i Lubomir

Ze schroniska można czerwonym szlakiem dojść na Łysinę, a następnie na Lubomir. Do Łysiny jest około 2,2 km i 50 minut, natomiast cały odcinek do Lubomira ma około 3,6 km i zajmuje mniej więcej 1 godz. 10-15 min.

To dobre rozwiązanie na pogodny dzień, szczególnie gdy sama wizyta w schronisku byłaby zbyt krótka. Trzeba jednak odróżnić zdobycie szczytu od widokowej wędrówki. W lesie panoramy bywają ograniczone, a największą wartością tego wariantu jest spokojny spacer grzbietem i możliwość połączenia kilku punktów w jedną pętlę.

Jak przygotować się do przejścia na Kudłacze

Na krótkie dojście od parkingu wystarczą wygodne buty z bieżnikiem, kurtka przeciwdeszczowa i podstawowy zapas wody. Przy trasie z Pcimia lub Myślenic przygotowałbym już pełny zestaw na wycieczkę górską, czyli mapę offline, czołówkę, apteczkę i dodatkową warstwę odzieży.
  • Obuwie powinno mieć twardą podeszwę i przyczepny bieżnik, bo leśne drogi po deszczu szybko robią się błotniste.
  • Woda i jedzenie są potrzebne zwłaszcza na dłuższych wariantach. Nie zakładałbym, że po drodze znajdzie się pewne źródło.
  • Mapa papierowa lub aplikacja offline przydaje się na leśnych skrzyżowaniach, gdzie kilka dróg może wyglądać podobnie.
  • Zimą czas przejścia może mocno wzrosnąć. Przy oblodzeniu pomocne będą raczki, a przy głębszym śniegu także kijki.
  • Telefon nie zastępuje orientacji. W lesie zasięg może być nierówny, dlatego trasę dobrze zapisać wcześniej.

Schronisko działa przez cały rok i oferuje około 37 miejsc noclegowych, a przy obiekcie znajduje się także pole namiotowe oraz zadaszone wiaty. Jeśli planujesz nocleg, najlepiej sprawdzić dostępność przed wyjściem. Istotne ograniczenie dla części turystów jest takie, że obiekt nie przyjmuje osób podróżujących z psami.

Nie przeceniałbym też łatwości tej wycieczki tylko dlatego, że Kudłacze leżą stosunkowo nisko. Jesienią i zimą problemem częściej jest błoto, lód i szybko zapadający zmrok niż samo nachylenie szlaku. To właśnie te warunki najczęściej zmieniają krótki spacer w wymagające przejście.

Najlepszy plan na pierwszy wyjazd na Kudłacze

Jeśli zależy mi na rozsądnym połączeniu wysiłku i przyjemności, wybrałbym trasę z Pcimia do schroniska, odpoczynek na miejscu, a następnie przejście w stronę Łysiny. To daje konkretną górską wycieczkę bez konieczności pokonywania całego odcinka z Myślenic.

Na szybki rodzinny wypad lepszy będzie parking albo Działek. Z kolei osoby z dobrą kondycją mogą zaplanować dojście z Myślenic, wejście na Lubomir i powrót innym wariantem. Niezależnie od wyboru, przed wyjściem sprawdź pogodę, aktualny stan drogi dojazdowej i godziny zachodu słońca, bo to one w praktyce decydują, czy trasa pozostanie przyjemnym spacerem.

FAQ - Najczęstsze pytania

Najbardziej uniwersalny wariant prowadzi z Pcimia czarnym szlakiem. Trasa ma około 6,5 km, zajmuje mniej więcej 2 godz. 20 min w jedną stronę i obejmuje około 450 m podejść, dlatego daje poczucie pełnej wycieczki bez długości wariantu z Myślenic.

Z parkingu przy przysiółku Pcim-Kudłacze do schroniska pozostaje około 500 m, czyli mniej niż 10 minut marszu. Krótkim wariantem pieszym jest także czerwony szlak z Działka, który ma około 1,9 km i zajmuje około 45 minut.

Z rejonu Zarabia prowadzi czerwony szlak przez Śliwnik i Działek. W zależności od punktu startowego przejście ma około 9,4-9,5 km, zajmuje około 3 godz. 20 min w jedną stronę i obejmuje około 570-690 m podejść, więc na całość trzeba przeznaczyć większość dnia.

Ze schroniska można przejść czerwonym szlakiem na Łysinę, oddaloną o około 2,2 km i 50 minut marszu, a następnie kontynuować trasę na Lubomir. Cały odcinek do Lubomira ma około 3,6 km i zajmuje mniej więcej 1 godz. 10-15 min.

Na wariant z Pcimia lub Myślenic warto zabrać mapę offline, czołówkę, apteczkę, wodę, jedzenie i dodatkową warstwę odzieży. Po deszczu przydadzą się buty z przyczepnym bieżnikiem, a zimą przy oblodzeniu także raczki i kijki.

Oceń artykuł

Ocena: 0.00 Liczba głosów: 0

Tagi

kudłacze
beskid makowski
lubomir
łysina
kamiennik
Autor Maksymilian Wiśniewski
Maksymilian Wiśniewski
Nazywam się Maksymilian Wiśniewski i od 10 lat z pasją zajmuję się turystyką górską. Moja przygoda z górami zaczęła się w dzieciństwie, kiedy to z rodziną wędrowałem po polskich szlakach. Od tamtej pory góry stały się nie tylko moją pasją, ale także sposobem na życie. W swoich tekstach staram się dzielić wiedzą na temat wycieczek górskich, sprzętu oraz praktycznych wskazówek dla każdego, kto pragnie odkrywać piękno natury. Zawsze dbam o to, aby moje artykuły były rzetelne i przystępne. Porównuję informacje, sprawdzam źródła i staram się upraszczać trudne tematy, aby każdy mógł z łatwością zrozumieć, jak przygotować się do górskich wędrówek. Śledzę najnowsze trendy w turystyce górskiej, co pozwala mi dostarczać aktualne i użyteczne informacje. Mam nadzieję, że moje doświadczenie i zaangażowanie pomogą innym w odkrywaniu uroków górskich przygód.

Udostępnij artykuł

Napisz komentarz