Niewysokie wzgórza tego regionu potrafią zaskoczyć stromymi podejściami, rozległymi panoramami i dużą liczbą leśnych zakamarków. Pasmo Brzanki to dobry kierunek zarówno na spokojny spacer, jak i dłuższą wędrówkę grzbietem Pogórza Ciężkowickiego. Zebrane niżej informacje pomagają wybrać szlak, rozpoznać najciekawsze szczyty i przygotować się na warunki, które bywają bardziej górskie, niż sugerują wysokości.
Najważniejsze informacje przed wyjściem na szlak
- Położenie między dolinami Białej i Wisłoki, na Pogórzu Ciężkowickim.
- Najwyższy punkt całego grzbietu stanowi Liwocz o wysokości 562 m n.p.m., a główna kulminacja zachodniej części to Brzanka, około 534 m n.p.m.
- Najciekawsze atrakcje to wieża widokowa, Ostry Kamień, Rysowany Kamień i Polana Morgi.
- Najbardziej uniwersalny szlak prowadzi żółtym oznakowaniem grzbietem od Siedlisk w stronę Ujazdowa.
- Infrastruktura jest ograniczona, a bacówka pod Brzanką aktualnie nie działa, dlatego trzeba zabrać własny prowiant i wodę.
Gdzie leży ten grzbiet i co go wyróżnia
Obszar znajduje się na Pogórzu Ciężkowickim, pomiędzy dolinami rzek Białej na zachodzie i Wisłoki na wschodzie. Od północy teren ograniczają między innymi Szwedka i górna Jodłówka, a od południa Olszynka oraz Rostówka. W szerszym ujęciu jest to zachodnia część dłuższego grzbietu określanego jako Pasmo Liwocza i Brzanki.
Nie są to wysokie góry, ale różnica wysokości między dnami dolin a grzbietem potrafi przekraczać 300 metrów. Stoki bywają nachylone pod kątem około 20-35 stopni, a krótkie podejście może wymagać więcej wysiłku niż spacer po łagodnej wierzchowinie. Z tego powodu nie oceniam trasy wyłącznie po wysokości szczytu.
Krajobraz tworzą lasy bukowe i jodłowe, pola, łąki oraz głęboko wcięte doliny potoków. W pogodny dzień z odkrytych miejsc widać Pogórze Ciężkowickie i Rożnowskie, Beskid Sądecki, Beskid Niski, Gorce, a czasem także Tatry. Najlepsze panoramy pojawiają się jednak punktowo, dlatego nie należy oczekiwać widoku przez całą drogę.Najciekawsze szczyty i punkty widokowe

Najważniejszym celem wycieczki jest Brzanka, której wysokość najczęściej podaje się jako 534 m n.p.m. W materiałach i na mapach można spotkać również wartości 536 albo 538 m, co wynika z różnic między pomiarami oraz oznaczeniem dwóch pobliskich wierzchołków. Sama wieża widokowa stoi nieco poniżej głównej kulminacji, ale to właśnie z niej najłatwiej obejrzeć okoliczny krajobraz.
| Szczyt lub miejsce | Wysokość | Dlaczego warto |
|---|---|---|
| Brzanka | około 534 m n.p.m. | Główna kulminacja i sąsiedztwo wieży widokowej. |
| Ostry Kamień | około 527 m n.p.m. | Piaskowcowa grzęda skalna na głównym grzbiecie. |
| Gilowa Góra | około 503 m n.p.m. | Leśny szczyt przekraczający 500 m n.p.m. |
| Morgi | około 453 m n.p.m. | Okolice polany i dobry punkt na odpoczynek. |
| Liwocz | 562 m n.p.m. | Najwyższy punkt dłuższego grzbietu, położony na jego wschodnim przedłużeniu. |
Ostry Kamień jest ciekawszy geologicznie niż widokowo. To podłużna formacja z piaskowców i zlepieńców, mająca około 40 metrów długości. W pobliżu znajdują się także Rysowany Kamień oraz skałki Borówka koło Żurowej. Zespół Parków Krajobrazowych Województwa Małopolskiego opisuje te obiekty jako jedne z najważniejszych form skalnych tego terenu.
Polana Morgi nie zawsze oferuje tak szeroką panoramę jak dawniej, ponieważ część otwartych terenów zarasta. Mimo to lubię traktować ją jako naturalny przystanek między leśnymi odcinkami. Na widoki najlepiej polować przy suchej, przejrzystej pogodzie, szczególnie późną jesienią, zimą i wczesną wiosną.
Szlaki na pierwszą wycieczkę
Krótka trasa z Lubaszowej
Dobrym wariantem na pierwszy kontakt z okolicą jest wyjście z rejonu stacji kolejowej w Lubaszowej. Trasa prowadzi przez źródło św. Antoniego, okolice dawnego klasztoru, Polanę Morgi i dalej w stronę wieży widokowej oraz Brzanki. Oficjalna propozycja ma około 3,5 km i zajmuje mniej więcej 2 godziny, choć czas wydłuży się przy śliskim podłożu lub dłuższych postojach.
Początkowy odcinek prowadzi czarnym szlakiem, a dalsza część wykorzystuje kolejne oznakowania i lokalne drogi. To trasa krótka, lecz nie całkiem spacerowa, ponieważ różnice wysokości są wyraźne. Ja wybrałbym ją na chłodniejszy dzień, kiedy las daje osłonę przed słońcem, ale po deszczu zabrałbym buty z twardszą podeszwą.
Żółty szlak grzbietem
Najbardziej charakterystyczną osią pieszych wycieczek jest żółty szlak z Siedlisk w kierunku Ujazdowa. Prowadzi przez główny grzbiet, łącząc leśne odcinki, polany i okolice najważniejszych kulminacji. To dobry wybór dla osób, które chcą poczuć charakter całego terenu, a nie tylko wejść pod wieżę.
Trasa ma charakter liniowy, dlatego trzeba wcześniej zaplanować powrót. Można przejść tylko wybrany fragment i zawrócić, ale przy dłuższym wariancie przyda się drugi samochód albo sprawdzenie połączeń z pobliskich miejscowości. Nie zakładałbym spontanicznego przejścia całego odcinka bez aktualnej mapy i zapasu czasu.
Przeczytaj również: Diadem Polskich Gór - pełny wykaz 80 szczytów i plan zdobywania
Szlak czerwony i krótsze dojścia
Czerwone oznakowanie łączy między innymi Tuchów, Burzyn, okolice bacówki, Jodłówkę Tuchowską i Gromnik. To interesujący wariant dla osób, które chcą połączyć wędrówkę grzbietem z dojściem od strony doliny. Z kolei czarny szlak z Lubaszowej prowadzi w stronę Polany Morgi i dobrze nadaje się do budowania krótszych pętli.
Na mapach znajdziemy również niebieskie odcinki, między innymi w rejonie Ryglic, Tuchowa i Gromnika. Ich przydatność zależy od celu wycieczki. Jeśli priorytetem są szczyty i widoki, zaczynam od mapy głównego grzbietu, a dopiero później dobieram łączniki.Dłuższa wędrówka i warianty dla bardziej aktywnych
Osoby przygotowane na dłuższy dzień mogą połączyć Brzankę z przejściem w stronę Liwocza. Trzeba jednak pamiętać, że Liwocz leży na wschodnim przedłużeniu grzbietu, a nie bezpośrednio przy wieży na Brzance. Taki wariant jest ciekawy krajobrazowo, ale wymaga dokładnego sprawdzenia długości, przewyższeń i możliwości powrotu.
Dobrym pomysłem jest także zaplanowanie wycieczki tematycznej wokół form skalnych. Można połączyć Ostry Kamień, Rysowany Kamień i skałki Borówka z krótkimi odcinkami lokalnych dróg. Nie wszystkie atrakcje leżą przy jednym zwartym szlaku pieszym, dlatego część planu może wymagać przejazdu samochodem lub rowerem.
W okolicy wyznaczono również trasy rowerowe, między innymi w rejonie Ryglic, Jodłówki Tuchowskiej i Rzepiennika. Rower sprawdza się tu dobrze na drogach asfaltowych i szutrowych, ale leśne skróty po opadach potrafią zamienić się w śliską, głęboką koleinę. Na pierwszy przejazd wybrałbym wariant oznakowany, a nie trasę wyznaczoną wyłącznie przez automatyczną nawigację.Jak przygotować wyjście bez niemiłych niespodzianek
Największym błędem jest traktowanie tego terenu jak zupełnie płaskiego spaceru. W plecaku powinny znaleźć się woda, jedzenie, mapa offline, naładowany telefon i podstawowa apteczka. Przy dłuższym przejściu zabieram co najmniej 1,5 litra wody na osobę, bo po drodze nie ma pewnego systemu punktów zaopatrzenia.
Bacówka Brzanka była ważnym miejscem odpoczynku, ale aktualnie nie działa. Nie planowałbym więc posiłku ani noclegu w oparciu o ten obiekt. Przed wyjazdem trzeba sprawdzić, czy wieża widokowa jest dostępna, ponieważ obiekty terenowe mogą być czasowo zamykane z powodów technicznych albo pogodowych.
Po deszczu najbardziej problematyczne są strome zejścia, gliniaste ścieżki i korzenie w lesie. Kijki trekkingowe realnie pomagają, zwłaszcza przy schodzeniu. Latem przydają się repelent i długie spodnie, a zimą nie należy lekceważyć oblodzenia, nawet jeśli wysokość nie kojarzy się z trudnymi warunkami.
Sam przed wyjściem sprawdzam trzy rzeczy. Stan oznakowania na aktualnej mapie, możliwość zaparkowania lub powrotu komunikacją oraz prognozę widzialności. W tym regionie dobra widoczność robi większą różnicę niż sama temperatura, bo to właśnie panoramy są największą nagrodą za podejście.
Najlepszy plan na pierwszy dzień wśród wzgórz Brzanki
Na początek wybrałbym trasę z Lubaszowej przez Polanę Morgi w stronę wieży i głównej kulminacji. Daje ona przekrój przez las, podejścia, punkty historyczne i panoramę, a przy tym można ją skrócić albo wydłużyć zależnie od pogody i kondycji. Dopiero przy drugim wyjściu zaplanowałbym dłuższy odcinek żółtym szlakiem lub połączenie Brzanki z Liwoczem.
To miejsce nie konkuruje z Tatrami wysokością i skalą, lecz oferuje coś innego spokojne grzbietowe wędrówki, bliskość natury i widoki bez tłumów. Przy rozsądnym przygotowaniu jest bardzo dobrym kierunkiem na jednodniową wycieczkę z Tarnowa, Tuchowa i okolic.
