Najważniejsze dane o wysokości i wejściu na Giewont
- 1894 m n.p.m. ma Wielki Giewont, najwyższy wierzchołek masywu.
- 1895 m n.p.m. spotykane w niektórych materiałach wynika najczęściej z zaokrągleń lub różnic pomiarowych.
- Końcowe podejście prowadzi przez łańcuchy i klamry, a ruch odbywa się jednokierunkową pętlą.
- Najpopularniejsze warianty prowadzą z Kuźnic, Doliny Strążyskiej i Doliny Małej Łąki.
- Odcinek przez Grzybowiec jest sezonowo zamykany od 1 grudnia do 15 maja.

Wysokość Giewontu wynosi 1894 m n.p.m.
Najwyższy punkt masywu, czyli Wielki Giewont, wznosi się na wysokość 1894 m n.p.m. To właśnie tę wartość podają między innymi mapa Tatrzańskiego Parku Narodowego i oficjalne materiały turystyczne Zakopanego. Gdy ktoś pyta o wysokość Giewontu, najkrótsza poprawna odpowiedź brzmi więc: 1894 metry nad poziomem morza.
Ta liczba oznacza wysokość bezwzględną, a nie długość podejścia z miasta. Z Kuźnic turysta startuje mniej więcej z poziomu 1000 m n.p.m., dlatego do pokonania pozostaje około 850-900 m przewyższenia, zależnie od dokładnego przebiegu trasy. Z centrum Zakopanego różnica będzie większa, bo dojście do początku szlaku również wymaga czasu i wysiłku.
Nie wliczam do wysokości szczytu metalowego krzyża stojącego na wierzchołku. Pomiar dotyczy skały, na której znajduje się punkt szczytowy, a nie najwyższego elementu konstrukcji.
Skąd bierze się wartość 1895 metrów
W przewodnikach, opisach wycieczek i materiałach internetowych można znaleźć także liczbę 1895 m n.p.m. Nie oznacza to, że istnieją dwa różne Giewonty. Różnica jednego metra wynika zwykle z zaokrąglenia, odmiennego opracowania mapy albo przyjęcia innego punktu odniesienia.
Do planowania trasy ta rozbieżność nie ma praktycznego znaczenia. Na szlaku nie poczujemy różnicy między 1894 a 1895 metrami, natomiast odczujemy stromiznę, kamieniste podłoże i ekspozycję w końcowej części podejścia. Właśnie te elementy powinny decydować o ocenie trudności, nie sama liczba przy nazwie szczytu.
Trzeba też odróżnić cały masyw od jego najwyższego punktu. Giewont tworzą kilka wyraźnych części, ale turystycznym celem jest Wielki Giewont z charakterystycznym krzyżem, dobrze widoczny niemal z całego Zakopanego.
Najpopularniejsze szlaki prowadzące na szczyt
Na Giewont można dojść kilkoma wariantami, jednak większość wycieczek łączy się w rejonie Kondrackich Przełęczy. Ja wybieram trasę przede wszystkim pod kątem pogody, liczby turystów i tego, czy planuję pętlę, czy powrót tą samą stroną.
| Wariant | Charakter trasy | Na co zwrócić uwagę |
|---|---|---|
| Kuźnice przez Halę Kondratową | Najpopularniejsze i logiczne podejście | Duży ruch, szczególnie w weekendy i wakacje |
| Dolina Strążyska przez Grzybowiec | Widokowa trasa, dobra do zaplanowania pętli | Odcinek przez Grzybowiec jest zamykany od 1 grudnia do 15 maja |
| Dolina Małej Łąki | Spokojniejszy wariant z podejściem przez Kondracką Przełęcz | Również kończy się wymagającym odcinkiem z łańcuchami |
Najkrótszy nie zawsze znaczy najlepszy. W sezonie letnim szlak przez Kuźnice potrafi być zatłoczony, a przy kopule szczytowej tworzą się kolejki. Trasa z Doliny Strążyskiej daje możliwość przejścia atrakcyjnej pętli, ale trzeba sprawdzić, czy nie obowiązuje sezonowe zamknięcie. Dolina Małej Łąki bywa rozsądnym wyborem dla osób, które wolą nieco spokojniejsze podejście.
Ostatnie około 30 minut od Wyżniej Kondrackiej Przełęczy to już nie zwykły spacer. Szlak prowadzi po skalistym terenie i wymaga użycia zabezpieczeń. Przed wyjściem sprawdzam aktualny komunikat TPN, bo warunki, remonty i czasowe zamknięcia mogą zmienić przebieg planowanej wycieczki.
Końcowe podejście wymaga więcej niż dobrej kondycji
W kopule szczytowej znajdują się łańcuchy, klamry i metalowe stopnie. Ułatwiają one przejście, ale nie zastępują ostrożności. Skała może być mokra, oblodzona albo zatłoczona, a mijanie się na wąskim odcinku bywa trudniejsze niż samo podejście.
Ruch na końcowym fragmencie jest zorganizowany jako jednokierunkowa pętla. Trzeba trzymać się oznaczeń i nie próbować schodzić pod prąd tylko dlatego, że z dołu widać krótszą drogę. Przy łańcuchach korzystam z zasady, która dobrze sprawdza się w praktyce: jedna osoba kończy przejście, zanim kolejna mocno obciąży ten sam odcinek.
Nie polecam zdobywania Giewontu podczas burzy. Metalowy krzyż i odsłonięta kopuła zwiększają zagrożenie porażeniem, dlatego przy narastających grzmotach trzeba natychmiast zejść z grani i opuścić eksponowany teren. Nie warto ryzykować dla zdjęcia wykonanym kilka minut przed szczytem.
Przeczytaj również: Hala Łabowska - Jak wybrać najlepszą trasę?
Co naprawdę przyda się na trasie
- buty z przyczepną podeszwą, najlepiej zakrywające kostkę,
- kurtka przeciwdeszczowa i dodatkowa warstwa odzieży,
- rękawiczki przydatne przy łańcuchach, szczególnie poza latem,
- zapas wody i jedzenia na cały czas przejścia,
- mapa papierowa lub zapisany ślad trasy, ponieważ zasięg telefonu nie jest stały.
Najczęstszy błąd początkujących polega na ocenianiu trasy wyłącznie po wysokości. Giewont nie jest najwyższym szczytem w polskich Tatrach, ale jego popularność, ekspozycja i końcowe ubezpieczenia sprawiają, że wymaga większej koncentracji niż sugeruje widok z doliny.
Jak zaplanować wycieczkę bez niepotrzebnego stresu
Na popularne szlaki ruszam wcześnie rano, szczególnie w sobotę, niedzielę i podczas wakacji. Wczesny start oznacza zwykle mniejsze kolejki przy łańcuchach, niższą temperaturę i większy zapas czasu na spokojny powrót.
Na przejście warto przeznaczyć co najmniej pół dnia, a przy pętli, wolnym tempie i dłuższych przerwach nawet większą część dnia. Tabliczkowe czasy nie uwzględniają tłoku, fotografowania, odpoczynku ani oczekiwania na przejście przez kopułę szczytową.
Przed wyjściem sprawdzam trzy rzeczy: prognozę pogody, komunikat turystyczny TPN i zamknięcia szlaków. Zimą oraz w okresach przejściowych trudność rośnie wyraźnie, bo śnieg i lód mogą całkowicie zmienić charakter łatwego latem odcinka. Raczki czy kijki nie rozwiązują każdego problemu, a przy oblodzeniu potrzebne mogą być umiejętności i wyposażenie zimowe.
Jeśli ktoś nie ma doświadczenia z łańcuchami, nie musi od razu rezygnować z Tatr. Dobrym przygotowaniem będzie wcześniejsze przejście kilku krótszych, mniej eksponowanych tras i spokojna ocena własnej reakcji na stromiznę. Na Giewoncie bardziej liczy się opanowanie niż sportowe tempo.
1894 metry to dopiero początek dobrej decyzji
Najważniejsza informacja jest prosta: Wielki Giewont ma 1894 m n.p.m. Wartość 1895 m spotykana w części publikacji nie zmienia charakteru szczytu ani przebiegu szlaków.
O powodzeniu wycieczki decydują jednak nie tylko metry. Trzeba uwzględnić przewyższenie, długość podejścia, tłok, pogodę i wymagający fragment z łańcuchami. Gdy te elementy są dobrze ocenione, Giewont może być świetnym celem, ale nie powinien być traktowany jak zwykły spacer z Zakopanego.
